Zdjęcie ilustracyjne: Verdi

Strajk w sześciu niemieckich portach. Utrudnienia dla ciężarówek, kolei i terminali

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

24-godzinny strajk ostrzegawczy zakłóca pracę sześciu niemieckich portów morskich. Protest wpływa na funkcjonowanie terminali, obsługę awizacji ciężarówek oraz transport na zapleczu portów, a jego skutki mogą być odczuwalne także po zakończeniu akcji. Przewoźnicy, spedytorzy i załadowcy muszą liczyć się z opóźnieniami oraz ryzykiem narastania zatorów.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Protest rozpoczął się podczas poniedziałkowej nocnej zmiany. Związek zawodowy Verdi wezwał pracowników wielu operatorów portowych do 24-godzinnego strajku.

Akcja obejmuje Hamburg, Bremerhaven, Bremę, Wilhelmshaven, Emden i Brake. Według Centralnego Zrzeszenia Niemieckich Przedsiębiorstw Portów Morskich (ZDS) negocjacje układu zbiorowego dotyczą około 11 tys. pracowników zatrudnionych u operatorów portowych uczestniczących w sporze.

Spór dotyczy płac i długości obowiązywania umowy

Verdi domaga się podwyżki stawek godzinowych o 8,2 proc., nie mniej jednak niż o 2,50 euro za godzinę. Związek chce, aby nowe porozumienie obowiązywało przez 12 miesięcy.

ZDS proponuje z kolei podwyżkę podstawowej stawki godzinowej o 5,1 proc. przy 19-miesięcznym okresie obowiązywania umowy. Oferta pracodawców zakłada również dodatkowe świadczenie urlopowe w wysokości 300 euro w 2027 r. oraz zwiększenie o 460 euro rocznego dodatku dla pracowników terminali kontenerowych.

Większość członków Verdi odrzuciła tę propozycję. Związkowcy krytykują przede wszystkim dłuższy okres obowiązywania umowy oraz — ich zdaniem — zbyt ograniczoną poprawę sytuacji pracowników o najniższych zarobkach. ZDS argumentuje natomiast, że odrzucenie oferty jest trudne do uzasadnienia, ponieważ proponowane warunki są korzystniejsze niż średni poziom uzgodnień w innych sektorach.

Verdi domaga się teraz wyznaczenia terminu kolejnej rundy negocjacji.

Hamburg i Bremerhaven odczują protest najmocniej

Według Verdi w Hamburgu strajk objął cztery główne terminale kontenerowe portu.

Pracę wstrzymano również w kilku ważnych obiektach przeładunkowych w Bremerhaven. Są wśród nich BLG Auto Terminal Bremerhaven, Eurogate Container Terminal Bremerhaven, North Sea Terminal Bremerhaven oraz RRS RoRo Stevedores Germany.

Strajk zakłóca zarówno obsługę kontenerów, jak i przeładunek pojazdów. To dwa kluczowe segmenty działalności niemieckich portów morskich.

Zakłócenia mogą potrwać dłużej niż sam protest

Dla spedytorów i załadowców ważne jest nie tylko to, jak długo potrwa strajk ostrzegawczy. Równie istotne będzie tempo usuwania zaległości po wznowieniu normalnej pracy.

Przerwy w pracy mogą opóźnić wydawanie kontenerów, obsługę statków, odjazdy pociągów oraz realizację zarezerwowanych okien czasowych dla ciężarówek. Szczególnie narażone są łańcuchy dostaw, w których ściśle powiązane są operacje portowe, transport kolejowy na zapleczu lądowym oraz przewozy pierwszej i ostatniej mili.

Nie oznacza to jednak, że działalność we wszystkich sześciu portach została całkowicie wstrzymana. Skala utrudnień będzie się różnić w zależności od operatora, terminalu i rodzaju obsługiwanego ładunku.

Nie można wykluczyć kolejnych strajków

Na razie nie wiadomo, czy po 24-godzinnym proteście ostrzegawczym dojdzie do kolejnych akcji. Wiele zależy od tego, czy Verdi i ZDS ustalą nowy termin rozmów oraz zbliżą swoje stanowiska w sprawie podwyżek i długości obowiązywania umowy.

Spór pozostaje istotny dla sektora transportowego także po zakończeniu obecnego protestu. Im dłużej będą trwały negocjacje, tym większe będzie ryzyko kolejnych zakłóceń w kluczowych węzłach niemieckiej sieci logistycznej obsługującej import i eksport.

Tagi:

Zobacz również