Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Kolejna część tzw. tarczy antykryzysowej wchodzi w życie. Przewoźników zainteresują m.in. zmiany dotyczące wydawania zaświadczeń ADR oraz protokołów po kontroli drogowej.

W ustawie opublikowanej kilka dni temu w Dzienniku Ustaw znalazło się kilka zapisów, ciekawych dla przedstawicieli branży transportowej. Oto one.

Zaświadczenia ADR

Wydłużony zostaje termin, w jakim kierowca otrzyma zaświadczenie ADR po zdanym egzaminie. Nie będzie to, jak dotąd, siedem dni, a czternaście. Co więcej, marszałek województwa zaświadczenie to będzie mógł wysłać kierowcy na adres, który ten wskaże.

Również w przypadku zniszczenia, zmiany danych lub utraty tego zaświadczenia, będzie można otrzymać nowy dokument lub jego wtórnik, pocztą, również w terminie 14 dni i pod wskazany przez kierowcę adres. W ciągu 14 dni po otrzymaniu tych dokumentów stare (lub zagubione, które udało się odzyskać) trzeba będzie zwrócić.

Kontrole przewoźników przez ITD

Inspektor po kontroli drogowej ma sporządzać protokół kontroli w przypadku, gdy stwierdzi naruszenia lub wykroczenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej. Jak zauważa Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, oznacza to, iż “w sytuacji braku naruszeń, kierowca nie będzie musiał podpisywać protokołu kontroli”.

Wokół tego pomysłu pojawiły się kontrowersje. Teoretycznie bowiem rozwiązanie ma doprowadzić do tego, że kontrole będą krótsze. Ograniczony zostanie również kontakt na linii inspektor-kierowca. Ostatecznie jednak brak protokołu po kontroli może sprawić przewoźnikom nie lada problemy.

Protokół zakończonej pozytywnie kontroli ma wielkie znaczenie dla firm z branży transportowej. Po pierwsze, dokumenty świadczące o tym, że nie stwierdzono żadnych naruszeń, są kluczowe w postępowaniach o utratę dobrej reputacji, niezbędnej do posiadania uprawnień przewoźnika drogowego” – wskazuje gazetaprawna.pl.

Dodaje przy tym, że taki protokół pomocny był również wówczas, gdy z powodu kontroli następowało opóźnienie w dowozie towaru do odbiorcy.

Przeprowadzanie testów kwalifikacyjnych

Podczas trwającego stanu epidemii albo stanu zagrożenia epidemicznego testy kwalifikacyjne mogą się odbywać – organizować je mają urzędy wojewódzkie (na własny koszt). Trzeba będzie zachowywać obowiązujące aktualnie zasady sanitarne, zaś testy teoretyczne mogą być organizowane “przy wykorzystaniu metod on-line polegających na transmisji w czasie rzeczywistym dźwięku i obrazu między osobą prowadzącą taką część a jej uczestnikami” – czytamy w ustawie.

Darmowa pomoc prawna

Samozatrudnieni będą mogli skorzystać z darmowej pomocy prawnej oraz darmowego poradnictwa obywatelskiego. Warunków jest kilka. Jak czytamy w ustawie, osoba taka “składa pisemne oświadczenie, że nie jest w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej”. Ponadto oświadcza również, że w ciągu ostatniego roku nie zatrudniała pracowników.

W czasie stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii albo wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, udzielanie nieodpłatnej pomocy prawnej lub świadczenie nieodpłatnego poradnictwa może odbywać się na odległość. Nie jest też wymagane – ze względu na bezpieczeństwo – złożenie pisemnego oświadczenia (chodzi o oświadczenie w formie papierowej – przyp. red.), że dana osoba nie może ponieść kosztów pomocy prawnej” – zauważa bankier.pl, powołując się na Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wszystkie opisane zmiany weszły w życie dzień po ogłoszeniu, z więc na początku tego tygodnia.

Przewoźnicy chłodno o tarczy

Tarcza antykryzysowa 3.0 to kolejna odsłona rządowego wsparcia poszkodowanych przez pandemię koronawirusa, przede wszystkim – przedsiębiorców.

Ministerstwo Rozwoju co kilkanaście dni publikuje najnowsze dane dotyczące zainteresowania tarczą. Zgodnie z informacją sprzed dwóch dni (18 maja), wartość przyznanej pomocy sięgnęła 37,08 mld zł.

Czy jednak wsparcie odpowiada potrzebom branży transportowej? Z danych zebranych przez Trans.INFO wśród przewoźników, spedytorów i załadowców wynika, że niemal 62 proc. z nich skorzystało z pomocy zapisanej w pakiecie pomocowym.

-
+

Najczęściej sięgano po zwolnienia z opłacania składek na ZUS (zrobiło to 35,5 proc. ankietowanych), dodatkowych pożyczek (20,7 proc.), leasingu operacyjnego z karencją w spłacie (ponad 9 proc.), postojowego (ponad 8 proc.), opóźnienia zapłaty składek na ZUS lub ich rozłożenia na raty (7,4 proc.) i dofinansowania części kosztów wynagrodzeń dla pracowników lub dofinansowania wynagrodzenia pracowników (6,6 proc.). Jeden przedsiębiorca mógł wybrać kilka rozwiązań, z których skorzystał.

Ci, którzy nie skorzystali z pomocy, najczęściej wskazywali na to, że nie spełniali kryteriów, nie wiedzieli, jak to zrobić, albo jeszcze nie mieli na to czasu.

-
+

Większość ankietowanych oceniła tarczę dość chłodno. Ponad 56 proc. stwierdziło, że jest pomocna w niewielkim zakresie. Kolejnych niemal 11 proc., że w ogóle nie jest pomocna. Czy jej dodatkowa odsłona zwiększy zainteresowanie pakietem pomocowym wśród przewoźników? Czas pokaże.

-
+

fot. Trans.INFO

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu