Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Niderlandzki Inspektorat ds. Środowiska i Transportu (ILT), który zajmuje się między innymi tym, czym polska Inspekcja Transportu Drogowego, będzie ostrzej egzekwować od kierowców przestrzegania czasu pracy i odpoczynku. W oficjalnym komunikacie ILT zapowiedziało, że od 1 lutego kontrole kierowców ciężarówek i autobusów obejmują dłuższy okres – od ostatniego tygodniowego odpoczynku. Nie będzie też pobłażania dla wszelkich oszustw i manipulowania tachografami.

 Dotychczas podczas kontroli drogowych sprawdzaliśmy maksymalnie jeden dzień pod kątem naruszeń. Podczas inspekcji firmy oceniamy przestrzeganie czasów jazdy i odpoczynku w dłuższym okresie. Ponieważ jednak szanse na złapanie na gorącym uczynku podczas kontroli drogowych są bardzo małe, w niektórych przypadkach oszustom udawało się uniknąć konsekwencji – czasami bardzo poważnych wykroczeń” – mówi Hans Drijer, starszy inspektor transportu drogowego w ILT.

Dlatego ILT będzie ostrzej podchodzić do kontroli, ponieważ widzi, że przewoźnicy i kierowcy nadal łamią prawo i nieustannie szukają sposobów na ominięcie przepisów. Kontrole dłuższego okresu czasu jazdy i odpoczynku, w przypadku poważnych naruszeń znacznie zwiększą ryzyko złapania przez niderlandzkich inspektorów. To powinno dać do myślenia wszystkim tym, którzy próbują działać niezgodnie z prawem.

ILT podkreśla też, że w innych krajach europejskich sprawdzanie dłuższych okresów czasu pracy i jazdy jest powszechne.

W ten sposób, sprawdzając podczas kontroli drogowych większy zakres czasu pracy i odpoczynków, ujednolicamy egzekwowanie prawa i nakładanie grzywien w Europie” – dodaje Hans Drijer.

Utrata karty kierowcy za manipulacje tachografem

Niderlandzka inspekcja informuje też, że od 1 lutego nakłada kary za poważne naruszenia czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku. Jeśli zatem kierowca dopuścił się poważnego wykroczenia w okresie od ostatniej pauzy tygodniowej, na przykład zbyt krótkiego dziennego odpoczynku, przewoźnik może zostać za to ukarany grzywną.

Surowo traktowane będą też wszelkie manipulacje tachografem. W przypadku ich wykrycia zarówno firma transportowa, jak i kierowca ryzykują grzywnę odpowiednio 10 375 i 1500 euro.

Wydaje się jednak, że nie wystarczy to do wyeliminowania oszustw związanych z tachografami. Dlatego kierowcy prowadzący ciężarówkę ryzykują teraz utratę karty kierowcy w przypadku wykrycia manipulacji tachografu” – ostrzega ILT.

Kara ta jest bardzo dotkliwa, oznacza bowiem, że kierowca tymczasowo nie może prowadzić ciężarówki z tachografem cyfrowym.

Kierowcy powinni czuć się odpowiedzialni

Niderlandzka inspekcja zaznacza, że kierowcy często nie są świadomi grzywien, jakie grożą przewoźnikom w przypadku oszustw związanych z czasem pracy i nie czują się odpowiedzialni za naruszenia.

Jeśli stwierdzimy, że kierowca odegrał wyraźną rolę lub wykonał czynność, która umożliwiła manipulację przy użyciu karty kierowcy lub tachografu, również grozi mu grzywna w wysokości 1500 euro” – podkreśla Drijer. 

ILT liczy, że zaostrzenie egzekwowania przepisów zmniejszy skłonność kierowców do udziału w oszustwach, a jednocześnie będą chętniej je zgłaszać do ILT, jeśli inicjatywa do takiej działania wychodzi ze strony pracodawcy.

Fot. Inspecteur Wegvervoer/Twitter

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu