Zdjęcie: materiały prasowe MSC

Zatory w chińskich portach przed Golden Week. Ponad 4 mln TEU zdolności przewozowej uwięzione w kolejkach

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Największe chińskie porty kontenerowe zmagają się z wielodniowymi opóźnieniami na niespełna trzy tygodnie przed rozpoczęciem Golden Week. Zatory wyłączyły z efektywnego wykorzystania ponad 4 mln TEU zdolności przewozowej floty kontenerowej, a nagromadzone zaległości mogą sprawić, że wykorzystanie statków pozostanie wysokie także w okresie, który zwykle przynosi spadek popytu na przewozy.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Zatory portowe blokują obecnie ponad 4 mln TEU zdolności przewozowej floty kontenerowej.
  • Linerlytica przewiduje, że podczas Golden Week wykorzystanie statków pozostanie wysokie mimo tradycyjnego spadku popytu.
  • Odwołane rejsy i opóźnienia statków mogą przedłużyć zakłócenia również na październik.

Według Linerlytica zatory portowe pochłaniają obecnie ponad 4 mln TEU zdolności przewozowej floty kontenerowej. Firma informuje, że w Szanghaju i Ningbo statki mogą oczekiwać na obsługę nawet kilkanaście dni. W najnowszym wydaniu raportu „Market Pulse”, opublikowanym 8 września, analitycy ostrzegli, że zakłócenia w rozkładach rejsów rozprzestrzeniają się także na porty południowych Chin i Azji Południowo-Wschodniej.

Linerlytica ocenia, że nagromadzone ładunki mogą utrzymać wysokie wykorzystanie statków również podczas tradycyjnie spokojniejszego Golden Week.

W tym roku Golden Week, czyli tygodniowa przerwa związana ze Świętem Narodowym Chin, potrwa od 1 do 7 października. Fabryki zwykle ograniczają lub wstrzymują w tym czasie produkcję, wolumeny eksportowe spadają, a armatorzy dostosowują podaż, anulując część rejsów. Tym razem przewoźnicy morscy wchodzą jednak w okres świąteczny z dużymi zaległościami, które już znajdują się w systemie transportowym.

W Szanghaju statki czekają nawet ponad dziewięć dni

Dane operacyjne Kuehne+Nagel potwierdzają skalę zakłóceń w dwóch największych chińskich portach kontenerowych. Według danych z 8 września średni czas oczekiwania statku w Szanghaju w okresie siedmiu dni wynosił 4,72 dnia. W niektórych terminalach sytuacja była znacznie trudniejsza. Przy nabrzeżach Waigaoqiao WGQ2 i WGQ5 statki czekały ponad dziewięć dni, natomiast przy terminalu Yangshan YS12 – ponad siedem dni.

W Ningbo średni czas oczekiwania w ujęciu siedmiodniowym wynosił 3,58 dnia.

Oba porty odczuły również skutki przerw w pracy spowodowanych warunkami pogodowymi. Tajfun Saudel zmusił Ningbo do wstrzymania operacji łącznie na 78 godzin w poprzednim tygodniu. W Szanghaju terminale Yangshan i Waigaoqiao straciły odpowiednio 54 i 48 godzin pracy.

Kuehne+Nagel odnotował również bardzo wysokie wykorzystanie placów składowych w Ningbo. W terminalu MSICT przekraczało ono 90 proc.

Opóźnienia w samym porcie to jednak tylko część problemu. Jeśli kontenerowiec traci w Szanghaju lub Ningbo kilka dni względem rozkładu, opóźnienie może przenosić się na kolejne zawinięcia i utrzymywać przez całą rotację. W praktyce ogranicza to faktycznie dostępną zdolność przewozową również w innych częściach sieci.

Sea-Intelligence odnotowało już wyraźne pogorszenie punktualności przewozów liniowych w Azji. Globalna niezawodność rozkładów spadła w lipcu o 6,1 pkt proc. miesiąc do miesiąca, do 56,4 proc. Był to najniższy poziom w 2026 r. Spóźniony statek docierał do portu średnio 6,06 dnia po planowanym terminie.

We wszystkich 14 głównych portach azjatyckich monitorowanych przez firmę wskaźnik punktualności się pogorszył. W lipcu zaledwie 21 proc. statków kontenerowych zawinęło do Szanghaju zgodnie z rozkładem, a w Ningbo wskaźnik wyniósł 34,6 proc.

Sea-Intelligence wskazuje, że jedną z głównych przyczyn pogorszenia punktualności są zatory w azjatyckich portach. Firma ostrzega, że zaległości mogą w kolejnych miesiącach rozprzestrzeniać się po najważniejszych sieciach żeglugowych.

Armatorzy tną podaż, choć zatory już ograniczają dostępną przestrzeń

Dla załadowców szczególnie problematyczny jest moment wystąpienia zakłóceń. Armatorzy kontenerowi już wcześniej planowali ograniczenie liczby rejsów w okresie Golden Week, zakładając spadek wolumenów podczas świątecznej przerwy.

MSC poinformowało w sierpniu, że „oczekiwane spowolnienie popytu” skłoni przewoźnika do anulowania kilku rejsów między Azją a Europą. Na trasach do Europy Północnej armator planuje odwołanie rejsów serwisów Swan i Britannia w 40. tygodniu oraz serwisu Lion w 41. tygodniu. Podobne korekty wprowadza Maersk, powołując się zarówno na prognozowany spadek popytu, jak i mniejszą liczbę pracowników dostępnych do obsługi ładunków. Wśród anulowanych rejsów między Azją a Europą znalazły się wypłynięcia z Qingdao 28 września, Ningbo 8 października oraz Szanghaju 10 października.

Drewry szacuje obecnie, że na głównych szlakach Wschód–Zachód w tygodniach 37–41 odwołanych zostanie 47 z 729 zaplanowanych rejsów, czyli około 6 proc. W normalnych warunkach takie ograniczenie podaży pozwala armatorom dostosować liczbę dostępnych miejsc do sezonowego spadku wolumenów. Tym razem nastąpi jednak w momencie, gdy zatory portowe już ograniczają efektywnie dostępną zdolność przewozową floty.

Na tym właśnie opiera się ostrzeżenie Linerlytica. Nawet jeśli popyt na przewozy osłabnie podczas Golden Week, ładunki oczekujące na wysyłkę z powodu wcześniejszych opóźnień mogą nadal wypełniać statki pozostające w ruchu.

Zakłócenia mogą potrwać także po świętach

Problemy prawdopodobnie nie znikną natychmiast po wznowieniu pracy fabryk 8 października. Część odwołanych rejsów przypada już na tydzień po Golden Week, a statki opóźnione we wrześniu będą docierać do kolejnych portów azjatyckich i europejskich z przesunięciem względem rozkładu.

Przykładowo Maersk odwołał wypłynięcia z Ningbo i Szanghaju zaplanowane odpowiednio na 8 i 10 października, czyli już po zakończeniu świątecznej przerwy. Układ chińskiego kalendarza we wrześniu pozostawia też wyjątkowo mało czasu na nadrobienie zaległości. Święto Środka Jesieni potrwa od 25 do 27 września, więc przed rozpoczęciem Golden Week 1 października pozostaną zaledwie trzy pełne dni robocze.

Dla europejskich importerów największym problemem może być zatem nie tyle brak statków w całej światowej flocie, ile brak odpowiedniej zdolności przewozowej we właściwym miejscu i czasie.

Linerlytica ocenia, że zatory już wspierają stawki frachtowe, a zaległe ładunki mogą utrzymać wysokie wykorzystanie statków w okresie, który zazwyczaj przynosi armatorom sezonowe osłabienie popytu. Jeżeli na kilka tygodni przed Golden Week dwa największe chińskie porty kontenerowe nadal będą mierzyć się z tak dużymi opóźnieniami, tegoroczne sezonowe rozluźnienie na rynku może okazać się znacznie słabsze niż zwykle.

Tagi:

Zobacz również