Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Duński operator kontenerowy i logistyczny Maersk twierdzi, że konsekwencje zablokowania egipskiego kanału mogą trwać nawet do kilku tygodni. Dostępne moce transportowe na rynku mogą spaść nawet o blisko jedną trzecią.

„Spodziewając się istotnego spadku dostępnych mocy przewozowych w kolejnych tygodniach, w zależności od dynamiki rynku, zdecydowaliśmy się tymczasowo zawiesić krótkoterminowe zlecenia na Spot (narzędzie Maerska do transakcji spotowych – przyp. red.), a także kontrakty krótkoterminowe w tym tygodniu i w najbliższej przyszłości” – głosi komunikat spółki.

Maersk wylicza obszary geograficzne, gdzie wspomniane usługi będą zawieszone – wśród nich są m.in. zarówno rejsy z Europy do Azji, jak i z Dalekiego Wschodu do Europy. Ponadto zawieszone będą usługi na trasach na Bliski Wschód i do Afryki Wschodniej z większości regionów geograficznych.

Maersk twierdzi ponadto, iż nawet po otwarciu żeglugi przez Kanał Sueski globalne łańcuchy dostaw odczuwać będą skutki blokady przez wiele tygodni. Firma obawia się m.in.wpływu tygodniowej blokady na jej moce przewozowe.

„Robimy co w naszej mocy, żeby zminimalizować wpływ (zablokowania kanału – przyp. red.) i tworzymy plany awaryjne, ale (spodziewamy się – przyp. red.) spadku mocy przewozowych (capacity) o 20-30 proc. w ciągu najbliższych tygodni, zależnie od dynamiki rynku” – podaje spółka.

Poza spadkiem mocy przewozowych, duński operator logistyczny przewiduje także poważne zatory w portach, gdyż statki przybywać będą do nich z opóźnieniem. To w dalszej kolejności wpłynie na rotację wolnych mocy przerobowych.

Kanał Sueski został zablokowany 23 marca, gdy gigantyczny kontenerowiec Ever Given armatora Evergreen stanął na mieliźnie w poprzek kanału uniemożliwiając żeglugę egipską drogą wodną. Odblokowanie tego szlaku morskiego nastąpiło w poniedziałek 29 marca. Oczekiwano wówczas, że rozładowanie korka składającego się z blisko 400 statków potrwa nawet do 4 dni.

Blokada kanału przynosiła dziennie wielomiliardowe straty. Wielce prawdopodobna jest również lawina pozwów. Właściciele towarów, których dostawy będą opóźnione, mogą dochodzić odszkodowania od ubezpieczycieli ładunku. Ci zaś z kolei zapewne wniosą roszczenia przeciwko właścicielom Ever Given, którzy następnie zwrócą się z roszczeniami do swoich ubezpieczycieli.

Fot. Suez Canal Authority/Facebook

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu