Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Ministerstwo Transportu wyda ponad 100 milionów funtów na dodatkowe promy w przypadku braku porozumienia w sprawie Brexitu. Chce w ten sposób złagodzić jego skutki. Rząd zawarł już umowę z przewoźnikami.

Do wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zostały już niespełna trzy miesiące, a porozumienia między Londynem a Brukselą wciąż brak. Ryzyko “twardego Brexitu” jest coraz większe, dlatego też Ministerstwo Transportu Wielkiej Brytanii pomijając procedurę przetargową podpisało umowy z firmami transportowymi na łączną kwotę 107,7 mln funtów (ok. 516 mln złotych). W razie Brexitu bez porozumienia przewoźnicy ci mają zapewnić dodatkowe promy, którymi do portów w Poole, Plymouth, Immingham i Felixstowe oraz Portsmouth będą docierać ciężarówki z Europy.

Rząd w ten sposób chce złagodzić skutki wystąpienia z UE bez umowy. Ministerstwo Transportu w obawie przed „znaczącymi zaburzeniami dla brytyjskiej gospodarki” przygotowuje się w ten sposób na wypadek, gdyby wzmożone kontrole graniczne w portach brytyjskich spowodowały opóźnienie dostaw towarów o znaczeniu strategicznym. Plan ten ma zapewniać transport w obie strony czterem tysiącom ciężarówek tygodniowo.

Ministerstwo Transportu podpisało umowy z francuską firmą Brittany Ferries, duńską firmą DFDS i brytyjskim Seaborne. Szacuje się, że dodatkowe rejsy odpowiadają około 10 proc. dotychczasowego ruchu promów w Dover.

Fot. Twitter.com/MrStevenHarris

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu