Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Giganci rynku towarów konsumpcyjnych zanotowali znaczne wzrosty cen frachtów. Coraz trudniej jest im znaleźć przewoźników. Wprowadzenie nowych przepisów dotyczących tachografów sprawiło, że amerykańscy truckerzy są w stanie przewieźć mniej ładunków.

Coca-Cola podaje, że koszty przewozu towarów poszły w górę o 20 proc. w pierwszym kwartale 2018 roku w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Zyski innych gigantów obecnych na amerykańskim rynku, takich jak Procter & Gamble, Danone i Nestle również spadły z powodu podwyżki cen w sektorze transportowym. Według dziennika “Wall Street Journal”, jest to efekt złej pogody, braku satysfakcji z pracy wśród kierowców ciężarówek i nowego prawa federalnego, które wymaga elektronicznego rejestrowania godzin pracy spędzonych za kierownicą.

– Powodem jest tak naprawdę branża przewozów ciężarowych i nowe zasady dotyczące elektronicznych urządzeń rejestrujących oraz niedobór kierowców – powiedziała Deborah Thomas, dyrektor naczelna firmy Hasbro, zajmującej się produkcją zabawek. – Oczekujemy, że kurcząca się podaż (na rynku usług transportowych – przyp. red.) i rosnące zapotrzebowanie utrzymają się przez cały 2018 rok – dodała.

Trend ma też swoje odzwierciedlenie na giełdach transportowych, gdzie cena za “pusty samochód dostawczy” wzrosła o 32 proc. rok do roku (według danych DAT, największej giełdy ładunków w Stanach Zjednoczonych).

Firmy transportowe również odnotowały większe zyski. Werner Enterprises, przewoźnik z Nebraski podaje, że wyższe stawki kontraktowe przyczyniły się do 10-procentowego wzrostu średniego przychodu w pierwszym kwartale, w porównaniu do tego samego okresu w 2017 r.

Fot. Wikimedia.org/RoFra

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu