Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Niemiecki transport towarów ma się dobrze, choć miałby się jeszcze lepiej, gdyby nie braki kadrowe. Wyraźniej w niemieckich przewozach rośnie udział zagranicznych pojazdów ciężarowych.

Na zlecenie Federalnego Ministerstwa Transportu firma doradcza SPP Consult przygotowała krótkoterminową prognozę dla transportu towarowego. Według analityków w 2017 r. wszystkimi środkami transportu zrealizowanych zostanie o 2 proc. więcej tonokilometrów niż przed rokiem. Z kolei w transporcie samochodowym spodziewają się zwyżki na poziomie 2,6 proc.

O wzrost dbają zagraniczne ciężarówki

Na niemieckim rynku transportowym nadal utrzymuje się trend, zgodnie z którym do wzrostu samochodowych przewozów towarowych przyczyniają się w coraz większej mierze pojazdy z zagranicy. Zresztą rosnący udział ciężarówek spoza Niemiec widoczny jest także w statystykach myta (11,3 proc. w 2016 r.). Według szacunków SPP Consult w 2017 r. praca przewozowa wykonana przez niemieckie ciężarówki zwiększy się zaledwie o 1,4 proc. W przypadku pojazdów z zagranicy mowa już o wzroście na poziomie 4,5 proc. Warto też zwrócić uwagę, że zagraniczne trucki zrealizują w 2017 r. niemal 40 proc. pracy przewozowej w Niemczech. Jeśli z kolei wziąć pod uwagę liczbę przewiezionych ton, przewidziany na ten rok wzrost dla krajowych ciężarówek to 1,3 proc., natomiast dla tych spoza Niemiec aż 6 proc.

Brak kadry hamuje wzrost transportu

Branża transportowa stała się ofiarą własnego sukcesu. Od dawna brakuje wykwalifikowanej kadry i niedobór ten z roku na rok się pogłębia.

Według szefa niemieckiego związku logistycznego DSLV w Niemczech brakuje 45 tys. kierowców i prędzej czy później problem może doprowadzić do krytycznej sytuacji i braków zaopatrzenia.

W opinii analityków SPP Consult taki stan rzeczy nie pozostaje bez wpływu na wzrost transportu, dlatego prognozy na rok 2018 i 2019 są już nieco mniej optymistyczne. Zakładany wzrost wolumenu przewozów drogowych w najbliższych dwóch latach nie przekroczy 1 proc.

Komentarz redakcji:

W obliczu powyższych informacji, plan niemieckich polityków na wykluczenie wschodnioeuropejskich przewoźników przy pomocy protekcjonistycznych działań, zdaje się być bardzo krótkowzroczny. Zamiast doprowadzić do poprawy sytuacji na rynku transportowym, może przyczynić się do poważnych problemów z zaopatrzeniem, których ofiarami staną się wszyscy obywatele.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu