Fot. Unsplash

Import z Chin bez kosztownych niespodzianek. 9 decyzji, które trzeba podjąć przed wysyłką towaru

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 9 minut

W imporcie problemy widoczne podczas transportu bardzo często zaczynają się znacznie wcześniej: przy wyborze produktu, ustalaniu warunków z fabryką albo kalkulacji opartej wyłącznie na cenie zakupu. Ładunek może dotrzeć terminowo, a cały projekt i tak zakończyć się stratą, jeżeli importer nie sprawdził dokumentów, jakości, kosztów dodatkowych lub możliwości legalnej sprzedaży produktu w Unii Europejskiej.

Dlatego bezpieczny import z Chin nie zaczyna się od pytania o najtańszy fracht. Najpierw trzeba uporządkować produkt, dostawcę, dokumentację i ekonomię zamówienia. Transport jest jednym z kluczowych etapów, ale powinien być konsekwencją wcześniejszych decyzji, a nie próbą ratowania projektu tuż przed wysyłką.

Przedsiębiorca planujący pierwsze lub kolejne zamówienie może potraktować poniższe punkty jako skróconą mapę procesu. Szerszy opis całej ścieżki — od wyboru produktu do odprawy i sprzedaży — zawiera poradnik „import z Chin krok po kroku”.

1.Sprawdź produkt, zanim zaczniesz porównywać oferty fabryk

Duża liczba ofert na chińskich platformach nie oznacza jeszcze, że produkt będzie dobrym wyborem biznesowym. Przed wysłaniem zapytania warto określić klienta docelowego, oczekiwaną cenę sprzedaży, przewidywany popyt, poziom jakości oraz maksymalny budżet, który można zamrozić w pierwszej partii.

Znaczenie mają również cechy logistyczne. Produkt lekki, ale zajmujący dużo miejsca, może generować nieproporcjonalnie wysoki koszt transportu. Towar kruchy wymaga odpowiedniego opakowania. Baterie, płyny, magnesy, substancje chemiczne lub urządzenia z modułami radiowymi mogą podlegać dodatkowym wymaganiom przewozowym i dokumentacyjnym.

Na tym etapie trzeba również odpowiedzieć na pytanie, czy produkt będzie sprzedawany bez marki, pod marką producenta czy jako wyrób przygotowany pod marką importera. Zmiana logo, opakowania, materiału albo konstrukcji może wpływać nie tylko na cenę, ale także na zakres odpowiedzialności i dokumentację.

2.Policz pełny koszt, a nie tylko cenę EXW lub FOB

Cena widoczna w ofercie fabryki jest zaledwie jednym z elementów kalkulacji. Dwa produkty kupione za podobną kwotę mogą mieć zupełnie inny koszt po dostarczeniu do magazynu i przygotowaniu do sprzedaży.

W kalkulacji należy uwzględnić między innymi:

– cenę produktu, opakowania, instrukcji, oznaczeń i akcesoriów,

– koszt próbek, formy, projektu oraz personalizacji,

– transport lokalny w Chinach i odprawę eksportową,

– fracht międzynarodowy, ubezpieczenie oraz opłaty przewozowe,

– cło, odprawę celną, koszty portowe i dostawę do magazynu,

– kontrolę jakości, badania i przygotowanie dokumentacji,

– magazynowanie, finansowanie, reklamacje i zapas części zamiennych,

– obowiązki dotyczące produktu, opakowań, baterii lub sprzętu elektrycznego.

Dopiero suma tych pozycji pokazuje rzeczywisty koszt jednostki, często określany jako landed cost. Kalkulacja powinna obejmować także scenariusz mniej korzystny: wyższą stawkę frachtu, zmianę kursu waluty, część wadliwych produktów albo opóźnienie wpływające na sezon sprzedażowy.

3.Ustal wymagania prawne przed wpłatą zaliczki

Produkt dopuszczony do sprzedaży w Chinach nie musi automatycznie spełniać wymagań obowiązujących w Polsce i Unii Europejskiej. Zakres obowiązków zależy od konstrukcji, przeznaczenia, materiałów, grupy użytkowników i sposobu prezentowania produktu.

Nie wszystkie towary wymagają oznakowania CE. Jeżeli jednak produkt podlega przepisom przewidującym CE, samo otrzymanie od dostawcy pliku zatytułowanego „CE Certificate” nie wystarcza. Trzeba sprawdzić, czy dokumentacja dotyczy dokładnie zamawianego modelu, jego komponentów i przewidywanego zastosowania.

Importer powinien przed produkcją ustalić między innymi wymagane badania, dokumenty, oznaczenia, ostrzeżenia, instrukcję w języku polskim oraz sposób identyfikacji produktu i partii. Sprawdzanie tych elementów dopiero po wykonaniu kilku tysięcy sztuk może ujawnić problem, którego nie da się naprawić samą zmianą dokumentu.

4. Zweryfikuj dostawcę, ale nie myl tego z kontrolą produktu

Profesjonalny profil na platformie, szybka komunikacja i atrakcyjny katalog nie przesądzają jeszcze o wiarygodności kontrahenta. Warto ustalić pełną nazwę firmy, status rejestracyjny, zakres działalności, adres zakładu, dane rachunku oraz to, czy rozmowy prowadzone są z producentem, czy z firmą handlową.

Trzeba też sprawdzić, czy dostawca rzeczywiście ma możliwości wykonania konkretnego zamówienia. Fabryka może legalnie działać i terminowo odpowiadać, a jednocześnie nie posiadać doświadczenia z wymaganym materiałem, tolerancjami albo produkcją na rynek unijny.

Weryfikacja firmy i kontrola jakości rozwiązują dwa różne problemy. Pierwsza ogranicza ryzyko wyboru niewłaściwego partnera. Druga pozwala sprawdzić, czy gotowa partia odpowiada uzgodnionej specyfikacji. Jedno nie zastępuje drugiego.

5. Zamień ustalenia handlowe w mierzalną specyfikację

Próbka jest ważnym punktem odniesienia, ale nie powinna być jedynym opisem zamówienia. Produkt zaakceptowany na zdjęciu lub podczas rozmowy może zostać inaczej zrozumiany przez dział sprzedaży, produkcję i kontrolę jakości.

Specyfikacja powinna określać materiały, wymiary, tolerancje, kolory, funkcje, komponenty, wyposażenie, opakowanie, oznaczenia i dopuszczalny poziom wad. Przy elektronice może być konieczne wskazanie konkretnego zasilacza, modułu, ogniwa lub przewodu. Przy produktach konsumenckich znaczenie mają również instrukcje, etykiety i sposób pakowania.

Im więcej kluczowych parametrów pozostaje wyłącznie w wiadomościach, tym trudniej później ocenić, czy partia jest zgodna z zamówieniem. Dobra specyfikacja jest jednocześnie podstawą negocjacji, kontroli jakości i ewentualnej reklamacji.

6.Zostaw sobie realne zabezpieczenie przed wysyłką

Negocjacje nie powinny ograniczać się do obniżenia ceny jednostkowej. Równie ważne są MOQ, termin produkcji, koszt formy i opakowania, standard jakości, warunki gwarancji oraz harmonogram płatności.

W wielu projektach importer wpłaca zaliczkę przed produkcją, a pozostałą część po jej zakończeniu. Kluczowe jest, aby nie pozbywać się ostatniego narzędzia negocjacyjnego przed sprawdzeniem gotowego towaru. Opłacenie całego salda, zanim zostanie wykonana kontrola lub potwierdzone dokumenty, znacząco osłabia pozycję kupującego.

Warunki powinny też określać sposób postępowania w przypadku opóźnienia, braków ilościowych, wad albo niezgodności ze specyfikacją. Ogólne zapewnienie, że „jakość będzie dobra”, nie daje kontrolerowi mierzalnego kryterium odbioru.

7. Dobierz transport do produktu i ekonomii zamówienia

Nie istnieje jedna najlepsza metoda transportu z Chin. Wybór zależy od objętości, wagi, wartości, terminu, rodzaju produktu i konsekwencji ewentualnego opóźnienia.

– Transport morski jest najczęściej wybierany przy większych partiach. Może być realizowany jako pełny kontener FCL albo drobnica LCL.

– Transport kolejowy bywa rozwiązaniem pośrednim pod względem ceny i czasu, ale jego dostępność zależy od trasy i bieżących uwarunkowań.

– Transport lotniczy sprawdza się przy ładunkach pilnych, lekkich lub o wysokiej wartości.

– Przesyłki kurierskie są praktyczne w przypadku próbek i niewielkich partii.

Porównując oferty, należy sprawdzić nie tylko główną stawkę frachtową, lecz także zakres usługi, opłaty lokalne, koszty w porcie docelowym, dostawę do magazynu, ubezpieczenie i potencjalne dopłaty. Szczególnie przy drobnicy niska cena bazowa może nie przedstawiać pełnego kosztu.

Metoda przewozu powinna wynikać z marży i zapasu czasu. Jeżeli kilka dni opóźnienia oznacza utratę całego sezonu sprzedażowego, najtańszy wariant może okazać się najdroższy. Z kolei przy produkcie o niskiej wartości jednostkowej szybki transport może pochłonąć zakładaną marżę.

8. Świadomie wybierz Incoterms i zakres odpowiedzialności

Warunki Incoterms określają podział kosztów, obowiązków i ryzyka pomiędzy sprzedawcę a kupującego. Nie zastępują jednak umowy handlowej i nie rozstrzygają wszystkich kwestii dotyczących jakości, płatności czy odpowiedzialności za dokumentację.

Przy EXW importer przejmuje organizację transportu już od zakładu dostawcy. FOB może być wygodny przy transporcie morskim, ponieważ sprzedawca odpowiada za dostarczenie towaru do wskazanego portu i załadunek zgodnie z warunkami reguły. Przy CIF warto dokładnie zweryfikować koszty, które pojawią się po dopłynięciu ładunku.

Szczególnej ostrożności wymaga DDP. Należy wiedzieć, kto dokonuje odprawy, kto jest importerem w dokumentach, na czyj rachunek rozliczane są należności oraz jakie potwierdzenia otrzyma kupujący. Atrakcyjna oferta „wszystko w cenie” nie może zastąpić przejrzystego i zgodnego z prawem procesu.

9. Przygotuj dokumenty i bufor, zanim towar opuści fabrykę

Dokumentów nie należy kompletować dopiero wtedy, gdy statek zbliża się do Europy. Jeszcze przed wysyłką warto przekazać agencji celnej opis produktu, proponowany kod taryfowy, warunki dostawy oraz dostępne dokumenty. Pozwala to wcześniej wychwycić rozbieżności lub braki.

Podstawowy zestaw może obejmować fakturę handlową, packing list, dokument transportowy, upoważnienie dla agencji, numer EORI oraz dokumenty wymagane dla konkretnego produktu. Dane na fakturze, liście pakowej i dokumentach przewozowych powinny być ze sobą zgodne.

Harmonogram również powinien zawierać bufor. Czas projektu to nie tylko liczba dni w transporcie. Trzeba uwzględnić przygotowanie próbek, produkcję, kontrolę, poprawki, rezerwację miejsca, odprawę i dostawę krajową. Święta w Chinach, sezon szczytowy, kongestia portowa albo brak komponentów mogą przesunąć gotowość towaru.

Najdroższe błędy powstają przed transportem

Import z Chin może dawać firmie dostęp do nowych produktów, własnej marki i atrakcyjnych warunków produkcji. Nie powinien być jednak sprowadzany do znalezienia najniższej ceny i zamówienia przewozu. Wynik projektu zależy od całego łańcucha decyzji: od wyboru produktu, przez wymagania i kontrolę, aż po odprawę oraz późniejszą sprzedaż.

Praktyczna zasada jest prosta: najpierw należy sprawdzić, czy produkt można legalnie i opłacalnie sprzedać, następnie zabezpieczyć jakość i dokumentację, a dopiero później wybrać transport odpowiadający ekonomii i terminowi projektu. Taka kolejność nie eliminuje każdego ryzyka, ale pozwala wykryć większość kosztownych problemów, zanim towar znajdzie się w drodze.

O ekspercie

Tomasz Górski z Mountain Business od ponad 14 lat zajmuje się importem z Chin. W latach 2013–2017 mieszkał i pracował w chińskiej prowincji Guangdong, posługuje się językiem mandaryńskim i uczestniczył w ponad 1000 projektów importowych. Wspiera przedsiębiorców między innymi w weryfikacji dostawców, negocjacjach, kontroli jakości, organizacji transportu oraz ocenie dokumentacji i wymagań dla produktów.

Zobacz również