Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Mette Maersk, jeden z największych kontenerowców na świecie, może pływać na paliwo, które jest mieszanką zużytego oleju spożywczego i ciężkiego oleju. Testy, które przeszedł statek należący do duńskiego armatora Maersk wypadły pomyślnie.

To swoiste biopaliwo powstało przy współpracy z Holenderską Koalicją Wzrostu Zrównoważonego Rozwoju (DSGC) i koncernem paliwowym Shell. Okazało się neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla, co jest istotne dla coraz większej liczby firm korzystających z transportu morskiego.

Pierwszym klientem Maersk, który skorzystał z transportu kontenerowcem napędzanym zużytym olejem spożywczym była szwedzka firma odzieżowa H&M. Dzięki temu H&M ma możliwość zmniejszenia emisji CO2 z procesów transportu i logistyki w swoim łańcuchu dostaw.

– Mamy duże ambicje, aby uzyskać pozytywny wpływ klimat do 2040 r. To wymaga jednak współpracy i zaangażowania od wszystkich stron uczestniczących w łańcuchu dostaw. Chcemy wykorzystać nasz rozmiar, aby umożliwić skalowanie innowacyjnych rozwiązań, takich jak neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla transport oceaniczny, dla bardziej ekologicznego transportu komercyjnego – powiedziała Helena Helmersson, Chief Operating Officer w H&M Group.

Krok ku komercyjnej opłacalności

Obecnie odejście od paliw kopalnych może być kosztowne dla armatorów, przewoźników i spedytorów. Zastąpienie ich na szeroką skalę wymaga więc innowacji technicznych i wsparcia politycznego w wymiarze globalnym. Dlatego próby takie, jak podjęta przez Maersk, mogą pomóc w uwolnieniu potencjału, który tkwi w alternatywnych paliwach. Tak, by stały się one komercyjnie opłacalne.

Maersk ocenia, że nowe paliwo bazujące na zużytym oleju spożywczym może ograniczyć szkodliwe dla środowiska emisje nawet o 85 proc. w porównaniu do tradycyjnego paliwa okrętowego. Firma deklaruje też, że nadal będzie rozwijać i ułatwiać wdrażanie rozwiązań, które pomogą wprowadzić w transporcie bardziej opłacalne opcje neutralnych pod względem emisji CO2 paliw.

– Próba z biopaliwem do napędu Mette Maersk dowiodła, że już dziś dostępne są rozwiązania w zakresie dekarbonizacji w transporcie, zarówno pod względem technicznym, jak i operacyjnym. Chociaż nie jest to jeszcze rozwiązanie ostateczne, z pewnością może służyć jako przejściowe – by zmniejszyć emisję CO2 już dziś – wyjaśnia Søren Toft, Chief Operating Officer w Maersk.

Żegluga jest obecnie najbardziej efektywnym pod względem emisji dwutlenku węgla środkiem globalnego transportu. Z drugiej strony odpowiada za 2-3 proc. globalnych emisji. Udział ten będzie nadal rosnąć, jeśli nie zostaną podjęte działania, by odejść od paliw kopalnych.

Fot. Maersk

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu