Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Wskaźnik PMI dla strefy euro pikuje. Winowajcą jest głównie sektor usług, ale przemysł, zwłaszcza w Niemczech, ma się dobrze, co jest dobrym znakiem dla sektora transportowego.

Według IHS Markit, zbiorczy wskaźnik PMI dla strefy euro zaliczył znaczny spadek w listopadzie w wyniku wprowadzania kolejnych restrykcji mających powstrzymać drugą falę pandemii COVID-19.  Według wstępnych danych, PMI strefy euro osiągnął poziom 45,1 punkta, spadając z poziomu 50,0 pkt w poprzednim miesiącu. Jak podkreśla IHS Markit, nie licząc dwóch pierwszych kwartałów br., średni PMI za bieżący kwartał jest na razie najniższym kwartalnym wynikiem od końca 2012 r.

Chociaż spadkami dotknięte były wszystkie sektory, to jednak przede wszystkim dało się to odczuć w sektorze usług. PMI dla usług zaliczyło trzeci kolejny miesiąc spadku, a tempo obniżki było najwyższe od maja. 

Jednym z głównych winowajców najnowszego spadku PMI w strefie euro jest Francja, której zbiorczy wskaźnik spadł już trzeci miesiąc z rzędu osiągając w listopadzie poziom 39,9 punktów (z 47,5 pkt w poprzednim miesiącu). Co więcej, nad Sekwaną spadł nie tylko wskaźnik dla usług, ale i poziom produkcji przemysłowej pierwszy raz od maja zaliczył obniżkę. 

PMI Niemiec w dół, ale przemysł się trzyma

Z drugiej strony, Niemcy, główna gospodarka eurozony, mają się relatywnie dobrze, aczkolwiek i tutaj zauważalny jest spadek aktywności ekonomicznej. Wskaźnik zbiorczy PMI za Odrą spadł w listopadzie do 52 pkt z 55 w październiku, osiągając najniższy poziom w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. Warto jednak podkreślić, iż nadal znajdował się powyżej neutralnego poziomu, a także, mimo spadku, był wyższy niż na wiosnę w trakcie pierwszego lockdownu.

Nowe obostrzenia związane z pandemią COVID-19 dały się odczuć przede wszystkim w sektorze usług. W listopadzie wskaźnik PMI dla tego sektora znalazł się na poziomie 46,2 pkt, co jest najniższym poziomem od sześciu miesięcy i najgłębszym spadkiem od maja. 

W przeciwieństwie jednak do sektora usług, niemiecki przemysł ma się dobrze. PMI w przemyśle znajdowało się na zdrowym poziomie 57,9 pkt, lekko poniżej październikowego 58,2 pkt. Również wskaźnik produkcji przemysłowej znajdował się na dość wysokim poziomie 62,7 pkt w listopadzie, choć i tu doszło do korekty, pierwszej w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy. Sektor przemysłowy napędzany jest głównie przez eksport, zwłaszcza popyt z rynków azjatyckich, które podniosły się już z pandemicznej zapaści,  twierdzą analitycy IHS Markit.

Również monachijski Instytut Ifo, badający klimat biznesowy w Niemczech, zauważa relatywnie zdrowy stan przemysłu w tym kraju. Sektor ten był jedynym, który w listopadzie pozytywnie oceniał klimat biznesowy w Niemczech. Był też jedynym, którego przedstawiciele pozytywnie patrzyli w przyszłość aczkolwiek i tutaj dało się dostrzec w ostatnich miesiącach stopniowy spadek optymizmu. Ogólnie jednak wskaźnik IFO w listopadzie obniżył się – osiągając poziom 90,7 pkt. Był to już trzeci miesiąc spadków z rzędu. Winowajcą był jednak przede wszystkim sektor usług.

Nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców – bieżąca koniunktura (Climate), ocena sytuacji przedsiębiorstwa (Situation) oraz oczekiwania co do przyszłej koniunktury (Expectations). (rok 2015=100). 

11/19 12/19 01/20 02/20 03/20 04/20 05/20 06/20 07/20 08/20 09/20 10/20 11/20
Climate 94,5 95,8 95,2 95,7 86,6 75,4 80,4 86,2 90,2 92,4 93,2 92,5 90,7
Situation 97,9 98,8 99,1 98,8 92,9 79,4 78,9 81,4 84,5 87,9 89,2 90,4 90,0
Expectations 91,2 92,9 91,5 92,7 80,8 71,6 81,8 91,4 96,3 97,0 97,3 94,7 91,5

Źrodło: Ifo Institut

Polska może skorzystać

Dla firm  transportowych fakt, że przemysł niemiecki nadal jest w dobrej kondycji to pozytywna wiadomość. Produkowane towary będą bowiem musiały być dostarczone do odbiorców. Niepokój może wzbudzać jedynie spadek dynamiki przemysłowego indeksu. Również dla polskiego przemysłu przyzwoita kondycja fabryk za zachodnią granicą oznacza dobre wieści, bowiem wiele polskich firm jest podwykonawcami i montowniami dla producentów niemieckich. Ten stan rzeczy również powinien zapewnić zdrowy popyt na usługi transportowe do Niemiec.

Na razie do Polski nie dotarły jeszcze te negatywne sygnały z Zachodu. Według GUS, sprzedaż detaliczna w Polsce w październiku spadła o 2,3 proc rok do roku, chociaż w porównaniu do poprzedniego miesiąca notowany był wzrost o 2,1 proc. Warto jednak podkreślić, iż to w październiku wprowadzone zostały obostrzenia związane z pandemią, więc należy poczekać, co pokażą listopadowe wyniki. 

Komisja Europejska w jesiennej rundzie prognoz przewiduje, iż PKB Polski spadnie w tym roku o 3,6 proc. Jest to jednak poprawa w porównaniu do prognozy z lata gdy wieszczono spadek o 4,6 proc. Warto jednak podkreślić, iż na 2021 r. KE przewiduje już odbicie w Polsce i wzrost gospodarczy na poziomie 3,3 proc.

Fot. Pixabay/jarmoluk/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu