Strona główna

/

menu:forwarders

/

Różnica między spotem i kontrakt...

Różnica między spotem i kontraktem skurczyła się 5-krotnie w ciągu dwóch miesięcy. Co to oznacza dla załadowców i armatorów?
Fot. Pixabay/Pexels/public doman

Różnica między spotem i kontraktem skurczyła się 5-krotnie w ciągu dwóch miesięcy. Co to oznacza dla załadowców i armatorów?

Różnica między stawkami spotowymi i kontraktowymi w morskim transporcie kontenerowym jest ok. 5 razy mniejsza niż jeszcze w grudniu - wynika z analiz firmy konsultingowej Xeneta. Spodziewane są dalsze spadki.

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Michał Pakulniewicz

Michał Pakulniewicz

Analityk Trans.INFO

21.02.2023

Różnica między stawkami spotowymi i kontraktowymi w morskim transporcie kontenerowym jest ok. 5 razy mniejsza niż jeszcze w grudniu - wynika z analiz firmy konsultingowej Xeneta. Spodziewane są dalsze spadki.

Różnica między spotem i kontraktem skurczyła się 5-krotnie w ciągu dwóch miesięcy. Co to oznacza dla załadowców i armatorów?
Fot. Pixabay/Pexels/public doman

W połowie lutego różnica pomiędzy średnią stawkami spotowymi a kontraktowymi na pięciu głównych trasach z Azji wynosi 810 dolarów za TEU (kontener czterdziestostopowy). Jeszcze dwa miesiące temu, w połowie grudnia, różnica ta wynosiła blisko 3,9 tys. dolarów – wynika z danych Xenety.

Najbardziej różnica pomiędzy spotem a kontraktem zmalała na trasie Azja – Wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych. W grudniu różnica między stawkami była na poziomie 5,18 tys. dolarów a obecnie jest to 1,28 tys. dol.

Co ciekawe, na trasie do Europy (do portów śródziemnomorskich) różnica między rynkiem spotowym a kontraktowym jest najmniejsza i wynosi ledwie 150 dolarów na kontenerze. Stawki spotowe obecnie wynoszą średnio ok. 3,12 tys. dolarów, a kontraktowe 3,27 tys. „zielonych”. Na trasie do portów północnoeuropejskich różnice są jednak znacznie większe i wynoszą ponad 700 dolarów.

Xeneta podkreśla, że o ile stawki spotowe spadają od mniej więcej roku i zbliżają się już do poziomów sprzed pandemii, o tyle armatorom długo udawało utrzymać stawki kontraktowe na względnie wysokich poziomach. Te czasy jednak się skończyły. Przy spadających wolumenach i malejącym popycie ze względu na spowolnienie gospodarcze armatorzy mają coraz mniej argumentów by oferować wyśrubowane ceny załadowcom, którzy mogą przejść na rynek spotowy z jego malejącymi stawkami.

Rynek spodziewa się dalszego spadku stawek spotowych, dlatego nawet podpisując kontrakty załadowcy obecnie często decydują się na raczej krótkoterminowe umowy (3 do 6 miesięcy). Ponadto według ankiety przeprowadzonej przez Xenetę, około jedna czwarta przebadanych firm ujawniła, iż zamierza wybrać kontrakty powiązane z indeksem stawkowym.

Jedynie na czterech trasach na 13 analizowanych przez Xenetę, stawki na rynku spotowym są wyższe od kontraktowych. Wszystkie to trasy z Europy – ze śródziemnomorskich portów do Azji i na Wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych, oraz z Europy Północnej do Azji i Ameryki Południowej.

Stawki na rynku spotowym cały czas są na trajektorii spadkowej. Zeszłotygodniowy odczyt World Container Index autorstwa firmy Drewry wyniósł 1955 dolarów za kontener 40-stopowy. To o 2 proc. mniej tydzień do tygodnia i 79 proc. mniej rok do roku. Na trasie Szanghaj-Rotterdam indeks wyniósł 1 698 dolarów – 1 proc. mniej tydzień do tygodnia i 88 proc. mniej rok do roku.

Najpopularniejsze
Komentarze (0)
Udostępnij artykuł
Komentarze (0)