Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Logistyka żywności rządzi się swoimi prawami. Dotyczy to praktycznie wszystkich produktów spożywczych, a szczególnie wymagające są te, które muszą być składowane i transportowane w kontrolowanej temperaturze. Zdają sobie z tego sprawę również uczestnicy spożywczego e-handlu, w tym właściciele Frisco. W swoim centrum dystrybucyjnym zastosowali wózki Stingray Shuttle.

 

Artykuł dostępny tylko dla użytkowników zalogowanych

Logistyka żywności rządzi się swoimi prawami. Dotyczy to praktycznie wszystkich produktów spożywczych, a szczególnie wymagające są te, które muszą być składowane i transportowane w kontrolowanej temperaturze. Zdają sobie z tego sprawę również uczestnicy spożywczego e-handlu, w tym właściciele Frisco.

Powierzchnia magazynu 11 tys. m kw, 36 tys. miejsc składowania, obsługa pojemników o rozmiarze 600 x 400 mm, kilka stref temperaturowych – to najkrótsza “wizytówka” nowego centrum dystrybucyjnego e-commerce, otwartego w Klaudynie pod Warszawą (wcześniej firma korzystała z wysłużonego obiektu na warszawskiej Pradze).  

Gospodarz obiektu, Frisco.pl to internetowy sprzedawca żywności działający w Polsce i jedyny gracz na tym rynku, który nie ma żadnych sklepów stacjonarnych. Warszawska firma należy do Grupy Eurocash, zaopatruje klientów siedem dni w tygodniu, wykorzystuje własną flotę pojazdów i specjalne stacje odbioru. Spółka generuje obroty roczne na poziomie ok. 100 mln zł, zatrudnia ok. 200 pracowników. 

W logistyce produktów spożywczych królują drewniane skrzynie i palety, jednak uczestnicy rynku coraz częściej decydują się na wybór bardziej praktycznych opakowań, np. wykonanych z tworzywa sztucznego. Pojemniki mają znaczenie praktycznie na każdym etapie łańcucha dostaw. Te w nowym magazynie zaopatrzono w dodatkowe uchwyty na zamocowanie toreb foliowych bądź papierowych, by lepiej zabezpieczyć towar.

Stingray Shuttle pozwala zaspokoić popyt

Automatyzacja centrum dystrybucyjnego okazała się niezbędna m.in. po to, aby można było w nim realizować ponad 4 tys. pozycji (zleceń) w ciągu godziny. To konieczne by zapewnić sprawną realizację zamówień wynikających z aktualnego popytu, a jednocześnie aby zagwarantować możliwość łatwej rozbudowy systemu w późniejszym okresie.  

Zdecydowano się na dość nowatorskie rozwiązanie. Jest nim, czterokorytarzowy magazyn pojemnikowy obsługiwany przez osiemdziesiąt wózków Stingray Shuttle. To właśnie przez nie transportowane są towary składowane w każdej ze stref temperaturowych (od normalnej, przez świeżą do chłodzonej). 

Nowe centrum dystrybucyjne e-commerce jest dziełem TGW. Bazę stanowią stacje robocze (obsługują na zasadzie: towar do człowieka tzn. GTP i człowiek do towaru – tzn. PTG), jak również w pełni zautomatyzowany robot pozwalający na załadunek pojemników z zamówieniem do wózków dostawczych.

Automatyczne ładowanie do wózków dostawczych

Dostawa towarów odbywa się w tradycyjny sposób. Przywożone są na paletach i trafiają do jednej z dwóch stref przyjęcia (strefa sucha; strefa mrożona). Po dekompletacji i umieszczeniu towarów w odpowiednich pojemnikach następuje proces przyjęcia do magazynu. Polega na zeskanowaniu produktu i zeskanowaniu skrzynki. Później, już automatycznie trafiają one do części składowej. Wózki obsługowe umieszczone są na każdym z poziomów składowania, a dzięki podwójnej głębokości systemu regałowego w każdej z alei magazynu udało się w sumie stworzyć aż 36 tys. miejsc. 

Stingray Shuttle zapewniają automatyczne przechowywanie i pobieranie towarów. Wózki optymalizują rozmieszczenie towarów, a jednocześnie potrafią zapewnić odpowiednią kolejność pojawienia się pojemników na stacjach kompletacyjnych

Zamówienia klientów są kompletowane na wspomnianych już, dwunastu stacjach roboczych. Cztery z nich są wysokowydajne (TGW PickCenter) i pozwalają uzyskać nawet 600 pobrań na godzinę. Pojemniki, które pojadą do klientów są następnie w pełni automatycznie ładowane do specjalnie przygotowanych wózków dostawczych. Za ładowanie wózków odpowiada indywidualnie przygotowana zrobotyzowana stacja załadowcza. Ostatecznie wózki z pojemnikami w odpowiedniej kolejności wstawiane są do samochodów i praktycznie są gotowe na odjazd do klienta.

Całość nie mogłaby funkcjonować bez odpowiedniego oprogramowania. To ono odpowiada za optymalną kontrolę procesów i zapewnia płynną integrację z systemem zarządzania magazynem.

Fot. TGW

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu