Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Transkontynentalne przejazdy ciężarówki Goodyeara, choć kosztowne, zapewniały reklamę, zaś dla konstruktorów były doskonałym poligonem doświadczalnym. Porozrywane opony wskazały inżynierom gdzie niezbędne są wzmocnienia.

Masywniejsze stopki i boki wyeliminowały większość problemów i po niecałym roku między Akron i Killingly jeździło regularnie siedem ciężarówek w barwach Wingfoot Express. W jedną stronę potrzebowały 80 godzin, odciążając przeładowane wojennymi zadaniami koleje.

W 1918 roku ciężarówki Goodyeara zawiozły do San Francisco opony lotnicze. Na liczącej blisko 12,5 tys. km trasie nie została przebita żadna opona na samochodowych kołach, nie było wystrzału ani jednej gumy. Ciężarówki jechały Drogą Lincolna, na której zawaliło się 36 z 56 drewnianych mostów. Samochody wykonały łącznie cztery takie transkontynentalne przejazdy, o sumarycznym dystansie 48 tys. km. Najlepszy czas przejazdu od wybrzeża do wybrzeża wyniósł 14 dni.

Zobacz archiwalny film niemy z 1919 r., który pokazuje transkontynentalny przejazd z Bostonu do San Francisco

Samochody Wingfoot Express woziły nie tylko opony. Na jednym z transkontynentalnych przejazdów transportowały skautów. Innym razem, na żądanie Czerwonego Krzyża, dostarczyły w 100 godzin z Chicago do portu w Baltimore 18 ton pilnie potrzebnych we Francji lekarstw. Ciężarówki przybyły na miejsce dwie godziny po dostarczeniu do odbiorcy telegramu uprzedzającego o wysyłce.

Historia transportu – zobacz poprzednie odcinki:

Fot. Goodyear

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu