Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W momencie wybuchu I wojny światowej, największym we Francji producentem ciężarówek był Berliet. Jeszcze przed wojną zaprojektował model CBA w najważniejszej dla wojska klasie 3-tonowej. Prototyp przejechał 80 tys. km, co było niesłychanym w tamtych czasach dystansem. W tym odcinku dziejów transportu przeczytacie o tym, jak radzili sobie inni producenci samochodów w wojennych latach.

Samochody okazały się bardzo niezawodne, a francuskie jednostki transportowe wybierały CBA do wypełniania najważniejszych zadań. Pojazd w 1913 roku kosztował 18 tys. franków, a w tym samym czasie konkurencyjny Peugeot 505 wyceniany był na 15 tys. Z taśmy montażowej zakładów Berlieta w Lyonie (przygotowanej na wzór fabryk amerykańskich) zjeżdżało pod koniec 1917 roku 50 samochodów modelu CBA dziennie. W ciągu miesiąca produkcja osiągała więc półtora tysiąca egzemplarzy.

W 1918 roku produkcja zmalała do tysiąca sztuk miesięcznie, ponieważ równolegle fabryka wypuszczała dziennie 16 czołgów konstrukcji Renault. Berliet dostarczył wojsku 25 tys. ciężarówek, na 37,8 tys. wszystkich marek francuskich.

-
+

Transport samochodowy wymagał sporych nakładów, o czym świadczy skład opon w Vincennes.

Wraz z wybuchem konfliktu brytyjskie Ministerstwo Wojny wprowadziło do produkcji standardowe modele, a w1915 roku kontrolę nad fabrykami roztoczyło Ministerstwo Zaopatrzenia. AEC do końca wojny dostarczył 10 tys. samochodów. Dennis ponad 7 tys., Thorncroft 5 tys. ciężarówek modelu J, Commer ponad 3 tys. czterotonowych modeli, natomiast Leyland blisko 6 tys. 3-tonowych ciężarówek.

Niemieckie ciężarówki nie miały na czym jeździć

W porównaniu do osiągnięć Francuzów lub Brytyjczyków (nie mówiąc o Amerykanach, którzy tylko w 1918 roku wypuścili 227 tys. ciężarówek), dokonania Niemców wypadają słabo. W 1914 roku łączna produkcja wszystkich czterdziestu producentów sięgnęła 2239 ciężarówek. W czasie wojny przemysł dostarczył wojsku ponad 40 tys. samochodów. W listopadzie 1918 roku armia kajzerowska dysponowała 25 tys. ciężarówek, jednak w większości stały one na kołkach, bo nie było paliwa oraz gumy na masywy. Największymi producentami byli: Buessing, NAG, MAN, Mannsesmann-MULAG. Benz w latach wojny rocznie wypuszczał ponad 1200 ciężarówek, zaś Daimler budował od 605 w 1914 roku do 996 w 1918 roku.

Typowy model wojennej ciężarówki miał benzynowy silnik o mocy 30-40 KM i łańcuchowy napęd kół, które ogumione były masywami. Samochody mogły pracować bez obsługi nawet przez dwa dni z rzędu – konstrukcja dojrzała i była znacznie tańsza od transportu konnego.

-
+

Zryty pociskami krajobraz wokół Sommy.

W kolejnym odcinku Historii transportu w Trans.INFO:

O tym, jak powstanie czołgów doprowadziło do rozwoju transportu ciężkiego

Zobacz poprzednie odcinki:

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu