TransInfo

Fot. BALM

Obowiązek powrotu ciężarówki do kraju siedziby. Złamanie jest karane, czy to tylko martwy przepis Pakietu Mobilności?

Minęło blisko dwa i pół roku od wejścia w życie obowiązkowego powrotu ciężarówki do kraju siedziby firmy transportowej. Sprawdziliśmy, czy kraje unijne wdrożyły przepisy i sankcje za ich niestosowanie.

Ten artykuł przeczytasz w 7 minut

Obowiązek powrotu ciężarówki do kraju siedziby firmy transportowej to jeden z zapisów Pakietu Mobilności, który budził najwięcej kontrowersji w branży transportowej. Pierwotnie Bruksela objęła nim nawet przyczepy i naczepy, co spotkało się z ostrym sprzeciwem ze strony sektora przewozowego. Po apelach europejskich przewoźników władze Unii Europejskiej ostatecznie  usunęły z regulacji zapis dotyczący naczep oraz przyczep, a obowiązek powrotu do bazy firmy obejmuje jedynie:

  • pojazdy silnikowe lub zespoły pojazdów używane do międzynarodowego zarobkowego przewozu rzeczy, które opuszczają państwo członkowskie prowadzenia działalności i są do dyspozycji przewoźników drogowych rzeczy w rozumieniu art. 5 rozporządzenia (WE) nr 1071/ 2009

Zdaniem Götza Boppa, niezależnego niemieckiego eksperta ds. przepisów socjalnych w branży TSL, zagraniczne firmy transportowe w Niemczech nie muszą obawiać się sankcji, jeśli po ośmiu tygodniach tras po Unii Europejskiej ich ciężarówki nie wrócą do kraju siedziby.

Tagi