Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Przygotowując lądowanie we Francji, sprzymierzeni zaprojektowali sztuczny port, w którym rozładowano w pierwszych dwudziestu pięciu dniach lipca 44,7 tys. ton zaopatrzenia. Do walczących oddziałów dostarczały je ciężarówki, m.in w ramach słynnej operacji logistycznej Red Ball Express, uchodzącej za jedną z największych podczas II wojny światowej.

Już miesiąc później, czyli 25 sierpnia ruszyły przewozy Red Ball Express, stworzone przez 132 kompanie mające 6 tys. ciężarówek. Ta flota rozpoczęła dostawy na dystansie 200 km, a w połowie września, gdy zakończyła działalność, odległość wydłużyła się do 720 km. Samochody spalały dziennie 1,2 mln litrów benzyny. Przez 3 miesiące przewiozły do walczących ponad 412 tys. ton zaopatrzenia.

Inne zgrupowania miały własne linie zaopatrzenia: 18 tys. ton dostarczył Lions Express, 143 tys. ton w White Ball Express i 16 tys. t w Green Diamond.

Wyczyn jednostek zaopatrzenia jest tym bardziej godny podziwu, że kierowcy nie mieli do dyspozycji szerokich autostrad, lecz wąskie, wijące się przez miasteczka drogi krajowe, na dodatek często zniszczone bombardowaniami.

We Francji było ok. 100 tys. 3-osiowych ciężarówek o ładowności 2,5 ton, produkowanych przez GMC, Studebakera oraz International Harvester Corporation. W październiku 1944 roku generał George Patton nazwał 2,5-tonową ciężarówkę „najcenniejszą bronią”.

Gdy ruszyły porty wyzwolonej Francji, ciężarówki dostarczały 12 tys. ton zaopatrzenia dziennie, nie wliczając paliw i smarów. Amerykanie każdego dnia przeładowywali w portach wyzwolonej Europy Zachodniej ponad 70 tys. ton ładunków. Łącznie w dwa miesiące ciężarówki przewiozły 870 tys. ton zaopatrzenia.

Fot. Archivesnormandie 1939-45/Wikimedia public domain

W kolejnym odcinku Historii transportu w Trans.INFO:

O tym, jak starzy kierowcy dbali o dostawy amunicji dla dywizji generała Stanisława Maczka

Zobacz najciekawsze odcinki „Historii transportu”:

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu