Polski

Zdetronizowaliśmy Niemcy! Polscy przewoźnicy wreszcie na najwyższym podium

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Polski sektor transportowy wreszcie stał się największym rynkiem transportowym w Europie. Niewątpliwy sukces jednak przyćmiony jest przez wyzwania przed jakimi staje sektor – może być coraz trudniej sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu.

Zdetronizowaliśmy Niemcy! Polscy przewoźnicy wreszcie na najwyższym podium
Fot. Bartosz Wawryszuk

Dzisiaj ukazał się raport „Transport drogowy w Polsce 2021 +” wydany przez Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska wraz z firmą doradczą Spotdata przy współpracy Inelo i Wielton. Dokument jest kompendium wiedzy na temat sektora transportowego w Polsce. Porusza kwestie znaczenia rynku w skali europejskiej, jego wagę dla polskiej gospodarki, strukturę. Omawia także kwestie dotyczą infrastruktury oraz rynku pracy.

W 2019 r. Polska stała się największym rynkiem transportowym w Europie dystansując Niemcy.

“W 2020 roku zarejestrowani w Polsce przewoźnicy wykonali pracę przewozową na poziomie 355 mld tonokilometrów, o 20 proc. wyprzedzając firmy niemieckie” – powiedział Ignacy Morawski, dyrektor Centrum Analiz Spotdata.

Maciej Wroński, prezes związku Transport i Logistyka Polska przypomniał, iż od lat nasz kraj był europejskim liderem w eksporcie usług transportowych i transporcie międzynarodowym. Teraz jest także liderem w całości usług przewozowych.

Wartość polskiego rynku transportu drogowego osiągnęła w 2020 r. ok. 190 mld zł – wynika z szacunków autorów raportu. W dekadzie 2010-2020 średnioroczne tempo wzrostu rynku wynosiło 10 proc.

W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu. Polscy przewoźnicy mogą mieć problemy aby podołać rosnącemu zapotrzebowaniu na ich usługi. Ten wzrost popytu wynika z ożywienia gospodarczego po pandemii, rosnącej specjalizacji polskich przewoźników w globalnych łańcuchach dostaw oraz umacniania się naszego kraju jako centrum dystrybucji i produkcji w Europie.

Polskie firmy transportowe są prawdziwym potentatem na europejskich trasach. Przykładowo pomiędzy Niemcami a Francją przewożą aż 24 proc. wolumenu towarów (w kierunku powrotnym jest to 21 proc.). Silną pozycję w granicach 20 proc. udziałów nasi przedsiębiorcy transportowi mają także na trasie Niemcy-Włochy, Niemcy-Czechy oraz Niemcy-Belgia. Fenomenem jest trasa łącząca Niemcy z Wielką Brytanią. Polscy przewoźnicy przewożą 36 proc. wolumenu towarów na Wyspy oraz aż 44 proc. z powrotem do Niemiec (!).

Branży nie brak utrapień

Ankietowani członkowie organizacji TLP szczególnie obawiają się problemu braku kierowców oraz przepisów związanych z Pakietem Mobilności. Pytani o główne wyzwania na najbliższe pięć lat (w skali od 1 do 10, gdzie 10 to bardzo duży problem) wskazali ex equo obie te kwestie jako najbardziej palące. Zarówno brak kierowców jak i Pakiet Mobilności otrzymały średnią 8,1 pkt. w 10-punktowej skali.

Warto podkreślić, iż raport i ankieta przeprowadzane były jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie. Problem braku kierowców stał się od tamtego czasu jeszcze bardziej palący. W transporcie międzynarodowym jeździło dla polskich przewoźników ponad 110 tys. kierowców z Ukrainy. TLP szacuje, iż wyjechać bronić ojczyzny mogło nawet 30 proc. z nich.

Dodatkowym problemem jest także struktura wiekowa zatrudnienia w transporcie drogowym. Aż 1/3 kierowców ma między 40-49 lat, a grupa wiekowa 50-59 stanowi 23,7 proc. wszystkich kierowców. Zaledwie 6,5 proc. truckerów w polskich firmach przewozowych to osoby poniżej 30. roku życia.

Jeśli chodzi o Pakiet Mobilności, to mimo iż wskazywany jest on zdecydowanie jako wiodący problem, to polscy przewoźnicy przyjęli dość spokojnie jego kolejne postanowienia. Aż 76 proc. ankietowanych przewoźników stwierdziła, iż będzie funkcjonować „tak samo lecz przy zwiększonych kosztach”. Tylko 9 proc. firm zdecydowało się na zarejestrowanie działalności poza Polską, 6 proc. postanowiła skupić się na rynku krajowym. Co ciekawe 6 proc. ankietowanych twierdzi, iż Pakiet Mobilności nie będzie miał istotnego wpływu na firmę. Zaledwie 1 proc. firm planowało wejście na kierunki inne niż unijne, ale zakładając, że najprawdopodobniej były to kierunki wschodnie, może to być mocno nieaktualny temat.

Pozostałe wyzwania są w ocenie przewoźników zdecydowanie mniej palącym problemem. Regulacje unijne dotyczące emisji i pakiet FitFor55 otrzymały 6,1 pkt. a nieuczciwa konkurencja 6 pkt.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty
Najpopularniejsze