Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Indeksy stawek kontenerowych wzrosły minimalnie w ubiegłym tygodniu po szalonych skokach w ostatnich miesiącach. Na trasie do Europy Północnej pojawiły się nawet minimalne spadki indeksów.

Przerażeni rosnącymi w szaleńczym tempie cenami za fracht morski importerzy z nadzieją wypatrują jakichkolwiek oznak potencjalnego spadku cen. W ubiegłym tygodniu pierwszy raz od kilku miesięcy powiało optymizmem z rynku.

Indeks stawek kontenerowych WCI firmy Drewry osiągnął pod koniec ubiegłego tygodnia poziom 5238 dolarów, co stanowiło wzrost o ledwie 0,5 proc. w stosunku do poprzedniego tygodnia. Jest to istotne wyhamowanie, gdyż w pierwszych siedmiu dniach stycznia indeks WCI skoczył aż o 19,8 proc. Ten drastyczny wzrost przede wszystkim spowodowany był sytuacją na trasie Szanghaj-Rotterdam, na której stawki wręcz wystrzeliły, skacząc o 34 proc. tydzień do tygodnia.

Teraz jednak, na tej trasie nastąpiła korekta. Ostatnie notowanie indeksu wyniosło 8815 dolarów, co oznaczało spadek o 1 proc. w porównaniu do pierwszego tygodnia roku. Z kolei na trasie z Szanghaju do Genui, indeks wzrósł, niemniej jednak wzrost ten o 0,4 proc. jest ledwie zauważalny w porównaniu do szaleństwa pierwszych dni stycznia. Wówczas indeks dla rejsów do Włoch urósł o 18 proc. w ciągu tygodnia.

Bardzo podobną tendencję w zeszłym tygodniu wykazał szanghajski indeks SCFI. Wzrósł on także o 0,5 proc, sięgając poziomu 2885 dolarów. Analogicznie jak w indeksie firmy Drewry, indeks na trasie do portów północnoeuropejskich spadł o 0,9 proc. osiągając 4413 dolarów. Zahamowanie wzrostu przyszło też na trasie z Chin do portów śródziemnomorskich, na której wartość indeksu obniżyła się w ubiegłym tygodniu o 1 dolara (czyli pozostała praktycznie niezmieniona).

Mimo tego wyhamowania wzrostu indeksów na trasach do Europy, stawek nadal pozostają na astronomicznym poziomie z perspektywy 2019 r. czy początku 2020 roku. Skumulowany indeks WCI jest wyższy o 194 proc. w stosunku do analogicznego tygodnia 2020 r. A na trasie Szanghaj-Rotterdam, mimo zeszłotygodniowego spadku, indeks wzrósł w ciągu roku o 284 proc.

W liczbach rzeczywistych, indeks SCFI dla Północnej Europy wynosił 1010 dolarów w drugim tygodniu 2020 roku, podczas gdy obecnie znajduje się na poziomie 4413 dol. W przypadku portów śródziemnomorskich indeks wzrósł z 1180 dolarów na początku 2020 r. do obecnych 4296 dol.

Indeks stawek za kontenery 40-stopowe WCI w okresie styczeń 2020 r. -styczeń 2021 r.

-
+

Źródło: Drewry Shipping Consultants Limited

Warto podkreślić, iż rzeczywiste stawki są znacznie wyższe niż te reprezentowane indeksem. Doliczane są bowiem do nich marże przewoźników oraz coraz to nowe opłaty za zagwarantowanie transportu. W ubiegłym tygodniu platforma cyfrowa frachtu morskiego Xeneta poinformowała, iż załadowcy zgłaszają już stawki przekraczające 10 tys. dolarów na kontener 40-stopowy z Chin do Europy.

Spedytorzy uważają, iż przewoźnicy przesadzili z podwyżkami cen, które w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wzrosły astronomicznie. Dla wielu importerów zakup produktów w Chinach przy obecnych stawkach przestaje być opłacalny. Niewykluczone, że po dotarciu obecnej fali zamówień, część importerów zacznie szukać nowych źródeł dostaw, a popyt na import niektórych produktów z Chin upadnie.

Pytanie, które zadają sobie wszyscy spedytorzy, to czy zeszłotygodniowe zahamowanie wzrostu to pierwsza jaskółka przed “wiosną” spadków stawek? Czy może to raczej drobna korekta po eksplozji indeksów w pierwszym tygodniu roku? Ogólnie na rynku panuje przekonanie, iż stawki nie powinny zacząć spadać aż do zakończenia obchodów chińskiego Nowego Roku, który zaczyna się 12 lutego (i może potrwać nawet 2-3 tygodnie). Spadek cen spodziewany jest dopiero po chińskim okresie świątecznym, choć niektórzy twierdzą, iż ceny nie będą maleć aż do końca I kwartału. Cytowane przez portal logistyczny Theloadstar.com źródło twierdzi, iż stawki owszem spadną po chińskim Nowym Roku, ale i tak należy się spodziewać, iż na trasach do Europy Północnej rzeczywiste ceny za 40-stopowy kontener oscylować będą w granicach 6000 dolarów przez większość roku.

Fot. Kuehne + Nagel

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu