Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Francuskie związki zawodowe z branży transportowej zapowiadają ostry protest i strajki. Niemcy również krytykują wyniki głosowania europosłów z Komisji Transportu, którzy w ubiegłym tygodniu poparli wyłączenie transportu spod dyrektywy o delegowaniu. Z kolei Hiszpanie, podobnie jak my, oceniają ten krok pozytywnie.

Związki zawodowe francuskich kierowców ciężarówek FO i CFDT krytykują “ultraliberalne podejście do transportu” kosztem “ochrony socjalnej pracowników” – donosi portal branżowy franceroutes.fr.

Związkowcy sprzeciwiają się przepisom, które zostały przegłosowane w zeszły poniedziałek przez europosłów.

Wyniki głosowania to krok wstecz, zarówno jeśli chodzi o dyrektywę o delegowaniu, kabotaż, okresy pracy i odpoczynków, jak i o noclegi w kabinach, a także czas prowadzenia pojazdu i okresy odpoczynku dla kierowców” – alarmują przedstawiciele CFDT i FO.

„Jesteśmy zszokowani tymi niedopuszczalnymi rezultatami i zdecydowanie sprzeciwiamy się pogorszeniu warunków pracy kierowców i liberalizacji już obowiązujących przepisów” – dodają.

Francuzi zapowiadają strajk, Niemcy głęboko rozczarowani

Związki zawodowe kierowców zapowiadają na lipiec ostry protest i strajk. Jeśli na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego niekorzystne dla zachodu przepisy zostaną przegłosowane, Francuzi wyjdą na ulice.

Również niemiecka branża transportowa krytykuje wyniki głosowania z 4 czerwca. Głosowanie nad Pakietem Mobilności to stracona szansa” – czytamy w komunikacie prasowym jednego z największych niemieckich związków branżowych BGL.

Według przedstawicieli organizacji efekt nowych przepisów jest przewidywalny: “niemieckie przedsiębiorstwa, które od lat są w niekorzystnej sytuacji ze względu na konkurencję cenową opartą na różnicach w kosztach pracy na wschodzie, będą nadal wypierane z europejskiego rynku, również zachodniego” – alarmują.

Stanowisko hiszpańskich przewoźników

Dla odmiany hiszpański Związek Międzynarodowego Transportu Drogowego (ASTIC) ocenia wyniki głosowania pozytywnie i cieszy się, że eurodeputowani zrozumieli wyjątkową sytuację branży przewozowej w kontekście delegowania.

ASTIC wraz z prawie trzydziestoma innymi europejskimi związkami branżowymi postulował, by kierowców ciężarówek jako pracowników wysokomobilnych nie obejmować dyrektywą o delegowaniu.

“Ich praca polega na przemieszczaniu po całym kontynencie i w dodatku przekraczają nawet kilka granic państw dziennie” – argumentują hiszpańścy związkowcy. Nie ma więc ich zdaniem w tym przypadku mowy o klasycznym delegowaniu pracownika z jednego kraju członkowskiego do drugiego.

Ponadto według ASTIC praktyczne zastosowanie dyrektywy wykazało już, że „generuje ona ogromny biurokratyczny ciężar i wielki chaos regulacyjny„, który postawił firmy transportowe i ich pracowników na pozycji „prawnej bezbronności„. Branża przewozowa w UE regulowana jest bowiem przez 20 różnych ustawodawstw krajowych i obowiązuje w niej prawie 50 poziomów płacy minimalnej.

 Wszelkie bariery dla mobilności międzynarodowej są sprzeczne z interesami przedsiębiorstw eksportujących i firm, które świadczą im usługi transportowe, szczególnie tym, które znajdują się w Hiszpanii i które należą do najważniejszych w Unii Europejskiej”- podkreślił dyrektor generalny związku ASTIC, Ramón Valdivia.

Fot. Twitter.com/lio1383

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu