Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Europosłowie głosowaniem na początku lipca niespodziewanie cofnęli trzy raporty związane z Pakietem Mobilności do Komisji Transportu. Doprowadziły do tego rozbieżności między Komisją Transportu a Komisją Zatrudnienia Parlamentu Europejskiego w odniesieniu do przepisów regulujących dostęp do branży transportowej oraz czas pracy i odpoczynku kierowców.

Europejskie Stowarzyszenie Transportu Drogowego (UETR) zrzeszające 200 tys. firm transportowych z całej Unii Europejskiej wykorzystuje tę okazję i przedstawia swoje propozycje rozwiązań dla branży przewozowej – donosi Fenadismer, hiszpańska federacja transportowa należąca do organizacji.

Propozycje UETR mają na celu przede wszystkim walkę z nieuczciwą konkurencją na europejskim rynku transportowym i wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Propozycje stowarzyszenia:

– Wprowadzenie przynajmniej czterech wymogów, jakie musi spełnić przedsiębiorstwo, by móc realizować przewozy (np. wiek pojazdów). Dotyczy to zarówno transportu lekkiego jak i ciężkiego.

– Ograniczenie kabotażu do 48 godzin, a nie 7 dni, jak proponowała Komisja TRAN.

– Wprowadzenie zakazu odbierania regularnych tygodniowych odpoczynków w kabinie w miejscach nieodpowiednich. 45-godzinna pauza możliwa w kabinie tylko na parkingach bezpiecznych i z udogodnieniami.  

– Kierowca musi wrócić do domu przynajmniej raz na cztery tygodnie.

– Wprowadzenie elektronicznego CMR i inteligentnego tachografu cyfrowego dla ułatwienia kontroli i zwiększenia ich skuteczności.

– Stosowanie przepisów o delegowaniu zarówno w transporcie międzynarodowym jak i w kabotażu.

– Wyeliminowanie aktualnych barier administracyjnych i stworzenie ujednoliconej procedury zgłoszenia delegowania kierowców.

– Umożliwienie krajom członkowskim stosowania dodatkowych regulacji związanych z dostępem do branży (np. wiek pojazdu).

Komentarz redakcji

Część pomysłów UETR zbiega się z propozycjami komisji TRAN, które ostatecznie europosłowie odrzucili na początku lipca. Mowa tu o powrocie do domu raz na cztery tygodnie, wprowadzeniu dokumentacji w wersji elektronicznej.

O ile wyeliminowanie barier administracyjnych z pewnością byłoby korzystne dla europejskich przewoźników, o tyle skrócenie okresu kabotażu z 7 dni do 48 godzin stanowiłoby swego rodzaju ograniczenie. Przewozy kabotażowe służą bowiem zminimalizowaniu pustych przebiegów.

Fot. TransINFO

 

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu